WYWIAD: Jak otrzymać stronę internetową za darmo od studenta?

Udostępnij:
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on google
Share on email
Share on reddit

Jak otrzymać stronę internetową za darmo od studenta? To bardzo proste. Wystarczy się do nas zgłosić.– mówi z uśmiechem Marcin Kisielewski, właściciel marki ATWI w wywiadzie dla naszego portalu tech-nowinki.pl. Opowiada o projekcie atwi.pl, skąd wziął się pomysł i wyraża swoje opinie na temat rynku szkoleniowego oraz usług IT.

 

Wywiad z Marcinem Kisielewskim - atwi.pl opinie, atwi opinie

Po prawej stronie Marcin Kisielewski – właściciel marki atwi.pl udzielający wywiadu naszemu portalowi.

Redaktor portalu tech-nowinki.pl: Marcin, na samym początku powiedz nam w skrócie coś więcej na temat ATWI. Jak narodził się pomysł i czym się zajmujecie?

Marcin Kisielewski: Super, że mogę zacząć od opowieści, które jak wiemy każdy lubi. Niewiele ponad 3 lata temu otworzyliśmy ze wspólnikiem malutką agencję interaktywną tworzącą strony i sklepy internetowe. W dzień rozmawialiśmy z klientami, wieczorami i w nocy robiliśmy ich projekty. Wiedzieliśmy, że tak długo nie pociągniemy. Musieliśmy kogoś zatrudnić. Niestety, osoby znające się na tworzeniu stron miały oczekiwania finansowe, które znacznie przewyższały nasz budżet. Jakoś tak wyszło, że mój znajomy chciał się rozwijać w kierunku tworzenia stron. Dogadaliśmy się, że my go nauczymy tworzyć strony, a on w zamian za to będzie u nas pracować. Oczywiście była to osoba bez żadnego doświadczenia, więc oczekiwania finansowe były do zaakceptowania. Powoli zaczęliśmy organizować kursy dla większej ilości osób, ponieważ wieści o tym, że uczymy bardzo pożądanych w dzisiejszych czasach umiejętności szybko rozeszły się po ludziach. Na dzień dzisiejszy fundamentem naszej firmy są właśnie usługi tworzenia stron i sklepów internetowych, wszelkiego rodzaju usługi graficzne oraz pozycjonowania (SEO). Z każdego z tych zakresów prowadzimy też kursy. Zaczynamy też tworzyć większe aplikacje dla klientów z USA i Polski.

Porozmawiajmy chwilę o Waszych kursach atwi. Rozumiem, że nawet osoba bez żadnych podstaw mogłaby wziąć udział w szkoleniu?

Aktualnie posiadamy dwa rodzaje szkolenia. Podstawowy i zaawansowany. Podstawowy kurs trwa 2 dni i jest skierowany głównie do osób, które nie miały wcześniej styczności z WordPressem. Zazwyczaj są to osoby pracujące w jakiejś firmie, która to chciałaby mieć pracownika znającego się na temacie tworzenia i edycji stron. Natomiast na kurs zaawansowany przychodzą najczęściej studenci politechniki czy uniwersytetu w ramach praktyk lub staży.

Kursy informatyczne są zazwyczaj bardzo drogie. Czy tak jest i w Waszym wypadku?

I tak i nie. Z jednej strony kilka tysięcy złotych za kurs to niemało, ale zaznaczę, że większość uczestników korzysta z dofinansowań unijnych. Takie dofinansowanie unijne pokrywa nawet 88% kosztów szkolenia. Dlatego jeśli ktoś otrzyma dotację można powiedzieć, że ma kurs prawie za darmo.

Prawie 90% dofinansowania unijnego to rzeczywiście brzmi jak dobry interes. Czy ciężko je otrzymać?

Wbrew pozorom nie. Trzeba spełnić kilka wymogów, ale nie są one bardzo restrykcyjne. Zazwyczaj formalności zajmują około 3-4 tygodnie.

Na Waszej witrynie czytałem, że w ramach prowadzonych kursów pomagacie też przedsiębiorcom, którym robicie strony internetowe za darmo. Czy to prawda? Jeśli tak, to jak to możliwe i dlaczego to robicie?

Z dumą mogę powiedzieć, że jest to prawda. Moja opinia na temat pomagania jest prosta – należy to robić. Ta idea przerodziła się w prosty pomysł – podczas kursu zaawansowanego uczestnicy mają możliwość stworzenia kilku stron dla prawdziwych firm. Dzięki temu kursant zdobywa portfolio i doświadczenie w pracy nad realnym projektem, a przedsiębiorca otrzymuje stronę za darmo. I to nie jest do końca tak, że student „pracuje dla kogoś za darmo” Praktyki czy staże w większości przypadków opłacane są przez uczelnie. Nazwałbym to sytuacją win-win.

Czy taką darmową stronę od kursanta może otrzymać tylko przedsiębiorca? Czy osoba prywatna też może się zgłosić?

Nie ma co do tego zasady. Niekoniecznie trzeba mieć firmę. Mówiłem o przedsiębiorcach, ponieważ jest to większość. Jednak mamy też sporo osób bez działalności gospodarczej. Ostatnio oglądałem projekt strony stworzony przez studenta dla młodej mamy prowadzącej bloga o wychowaniu swojego dziecka. Z drugiej jednak strony mamy klientów, że tak to nazwę, gigantów jak np. największa w Polsce firma informatyczna COMARCH. Więc przekrój jest bardzo duży.

Czy są takie opinie na temat Waszego projektu ATWI, że dawanie komuś czegoś za darmo to niszczenie rynku? Przecież na takich usługach powinno się zarabiać

Takie opinie o atwi słyszałem i słyszę. Patrzę na to jednak oczami osoby, która chce wejść na rynek. Przecież bez własnego portfolio znalezienie klienta graniczny z cudem. Każdy, dosłownie każdy potencjalny klient przed zawarciem umowy zapyta o portfolio. Jeśli go nie masz, pójdzie do kogoś innego. Znalezienie pracy? Dokładnie to samo. Praktycznie żadna firma nawet nie będzie chciała rozmawiać o zatrudnieniu na stanowisko webdevelopera bez doświadczenia.

Jak dużo takich darmowych stron robicie w ciągu miesiąca?

To zależy od ilości studentów w danym okresie. Uśredniając będzie to około 90 miesięcznie.

Rozumiem, że wystarczy się do Was zgłosić, a Wy mi zrobicie stronę? Domyślam się, że zgłoszeń do projektu macie bardzo dużo. W końcu można coś naprawdę potrzebnego dostać za darmo.

Zgłoszeń niestety mamy często zbyt dużo i nie możemy pomóc wszystkim. Zasoby ludzkie są w tym wypadku mocno ograniczone. Dlatego wielu osobom po prostu musimy odmówić. Weryfikujemy też projekt czy jest unikalny. Nie tworzymy więcej jak 5 stron dla danej branży w jednej turze kursu.

Czy macie jakieś dodatkowe warunki dotyczące uczestnictwa oprócz unikalnej branży? Co na przykład z hostingiem?

Nasze warunki można określić bardzo prosto. Są trzy. Po pierwsze branża jakiej dotyczyć ma strona. Po drugie należy nam dosłać treści do umieszczenia na stronie. Po trzecie trzeba zainwestować w hosting u naszego partnera. Jest to niewielki koszt w granicach 25-35zł netto miesięcznie. Bez hostingu jak wiadomo strona internetowa nie będzie w ogóle funkcjonować.

Interesuje mnie jaka jest jakość takich stron? Jakie są opinie osób, którym już stworzyliście strony w ramach ATWI?

Jakości stron pilnują nasi webdeveloperzy. Jeśli strona odbiega od pewnych standardów, poprawiamy ją wspólnie ze studentem – na tym po części polega nauka. Dopiero taka strona jest pokazywana klientowi. A jakie są opinie o atwi? Statystyk nie prowadzę, ale jestem pewny, że ponad 95% klientów jest bardzo zadowolonych. Można sobie poczytać trochę opinii w internecie. Na naszej stronie internetowej jest sekcja w której każda osoba, której stworzyliśmy stronę może podzielić się opinią. No i też wracamy do tematu portfolio. Nigdy nie opowiadam jakie to super są nasze strony. Po prostu odsyłam na naszą witrynę, na której można obejrzeć portfolio.

Czy sklep internetowy też możecie wykonać za darmo w ramach projektu ATWI?

Sklepy akurat się nie łapią pod darmowe stworzenie. Uwaga, autoreklama. Sklep internetowy możemy i tak stworzyć taniej niż gdziekolwiek indziej. Średnio za sklep bierzemy tylko 1700zł netto. Cena rynkowa to 4 tysięcy i więcej.

Bardzo Ci dziękuję za rozmowę. 

6 odpowiedzi na “WYWIAD: Jak otrzymać stronę internetową za darmo od studenta?”

Mi zrobili w 1,5 tygodnia jak wszystko przeslalam. Kwestia tego, że jak im szybko wyślesz to i szybko zrobią. Mi zebranie tekstów i zdjec zajęło 2 tygodnie. Więc od momentu jak sie dogadalam do zrobienia strony minal prawie miesiac. Jak dla mnie spoko czas realizacji i polecam projekt jakby ktos pytal.

Na darmowych serwerach to się nawet nie da wordpressa często zainstalować. A jak już się da to limity są takie, że strona i tak będzie bezużyteczna. Albo będzie reklamy wywalało na stronie 😀 Szkoda nerwów na darmowe serwery..

Wasza oferta jest dla takich jak ja WSPANIAŁA ! Już dziękuje Wam moim najnowszym wierszem:
„JAROSŁAW KACZYŃSKI
OD TĘPAKA DO DESPOTY !!!”

W 10 – klasie ogólniaka
Uchodził za super tępaka!
Z polaka: 2, z angielskiego też
I z „pw”, bo nic nie uczył się!
Błagał pedagogiczną radę,
Ale nie słuchała go wcale!
Klasę powtarzać wstyd mu było,
Ale: NA TO SIĘ ZASŁUŻYŁO!!!
KURATOR OŚWIATY mu pomógł,
Bo przeniósł go do innej szkoły!
Tu bez „10” zdał maturę …???!!!
Chociaż w wiedzy miał wielką dziurę!!!
Wdzięczny za pomoc komunistom
Robił dla nich zawsze wszystko!!!
Za „pachołka” służył u „Bolka”,
A teraz rządzi całą Polską!!!
Prezydentem jest teraz DUDA,
Który go wciąż pokornie słucha!
Naród traktuje jak hołotę,
A my z TĘPAKA mamy DESPOTĘ!!!

(Informacje z książki : J. Kaczyńskiego
pod tytułem: „Polska naszych marzeń”)
Autor: F. Krzysiak, ur. 17.2.1941, m.in.:
nauczyciel, socjolog, politolog, oficer LWP.
ZEZWALAM NA KOPIOWANIE, PUBLIKOWANIE! POZDRAWIAM! F.Krzysiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Gdzie chcesz, abyśmy wysłali Ci Twojego eBooka?

Podaj swój adres email poniżej…